type sheet

Strona główna › Poradniki › Jak nauczyć się pisać bezwzrokowo

Jak nauczyć się pisać bezwzrokowo

Pisanie bezwzrokowe to umiejętność, której da się nauczyć w kilka tygodni, jeśli ćwiczysz codziennie po kilkanaście minut. Ten poradnik prowadzi przez całą drogę: od ułożenia dłoni, przez podział klawiszy między palce, aż po polskie znaki diakrytyczne, których nie ma w żadnym zagranicznym kursie.

Czym właściwie jest pisanie bezwzrokowe

Pisanie bezwzrokowe polega na tym, że piszesz wszystkimi palcami, nie patrząc na klawiaturę. Każdy palec ma przypisany stały zestaw klawiszy, a dłoń wraca po każdym uderzeniu do tej samej pozycji. Z czasem ruchy przestają wymagać namysłu: myślisz o słowie, a palce same trafiają we właściwe miejsca.

Kluczowa zmiana nie polega na samej szybkości. Gdy nie musisz szukać liter wzrokiem, możesz patrzeć na tekst, który powstaje, i wyłapywać błędy od razu. Uwagę przenosisz z obsługi sprzętu na to, co chcesz napisać. Dlatego różnicę widać najbardziej przy dłuższych tekstach, a nie przy krótkich wiadomościach.

Ile czasu zajmuje nauka

Wszystko zależy od tego, jak piszesz teraz i ile ćwiczysz. Orientacyjnie wygląda to tak:

Najtrudniejszy jest moment, w którym umiesz już układ klawiszy, ale piszesz wolniej niż starym sposobem. Wiele osób właśnie wtedy wraca do dawnych nawyków. Jeśli przez ten tydzień wytrwasz, reszta idzie sama.

Krok 1: pozycja wyjściowa

Wszystko zaczyna się od rzędu środkowego. Połóż palce lewej ręki na klawiszach A S D F, a palce prawej na J K L i średniku. Oba kciuki spoczywają na spacji.

Dotknij teraz palcami wskazującymi klawiszy F i J. Wyczujesz na nich małe wypustki. Są tam po to, żeby dało się ustawić dłonie bez patrzenia. Zapamiętaj to uczucie, bo do tej pozycji będziesz wracał po każdym uderzeniu przez cały czas nauki.

Nadgarstki trzymaj uniesione, a nie oparte o blat. Łokcie mniej więcej pod kątem prostym. Ekran na wysokości oczu. Zła postawa nie zatrzyma nauki, ale po godzinie pisania zaczniesz to odczuwać.

Krok 2: który palec obsługuje który klawisz

Każdy palec odpowiada za pionowy pas klawiszy, sięgając o jeden rząd w górę i o jeden w dół od pozycji wyjściowej. Palce wskazujące mają po dwie kolumny, bo są najsilniejsze i najzręczniejsze.

PalecLewa rękaPrawa ręka
MałyQ, A, ZP, średnik, ukośnik
SerdecznyW, S, XO, L, kropka
ŚrodkowyE, D, CI, K, przecinek
WskazującyR, T, F, G, V, BY, U, H, J, N, M
Kciukspacja, a prawy dodatkowo Alt Gr

Zwróć uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, litery G i H leżą w rzędzie środkowym, ale nie mają własnego palca: sięgasz do nich wskazującym w bok. Po drugie, T i Y sąsiadują ze sobą, a obsługują je różne ręce. To dwa miejsca, w których początkujący gubią pozycję najczęściej.

Krok 3: przestań patrzeć na klawiaturę

To najtrudniejsza część i nie da się jej obejść. Dopóki zerkasz w dół, mózg zapamiętuje drogę wzrokową zamiast ruchu palca. Nauka wtedy nie postępuje, tylko utrwala stary nawyk.

Jeśli nie potrafisz się powstrzymać, zasłoń dłonie. Wystarczy ręcznik, kartka oparta o ekran albo cienkie rękawiczki. Brzmi dziwnie, ale działa, bo usuwa możliwość oszukiwania. Wiele osób zaczyna też pisać patrząc na napisy na klawiszach, więc pomaga klawiatura bez opisów albo naklejone kółka.

Gdy zapomnisz, gdzie jest litera, nie szukaj jej wzrokiem. Wróć palcami na F i J i spróbuj odtworzyć ruch z pamięci. Nawet nieudana próba uczy więcej niż zerknięcie.

Krok 4: dokładność przed szybkością

Szybkość jest skutkiem ubocznym dokładności, nie odwrotnie. Jeśli piszesz szybko i z błędami, uczysz palce niewłaściwych ruchów, a potem musisz się ich oduczać. Poprawianie pomyłek kosztuje też więcej czasu, niż zyskujesz na pośpiechu.

Przyjmij prostą zasadę: pisz najszybciej, jak potrafisz, utrzymując dokładność powyżej 95 procent. Gdy spada niżej, zwolnij. Gdy przez kilka dni z rzędu trzymasz się wysoko, przyspiesz. W kursie na tej stronie lekcja jest zaliczona od 92 procent dokładności właśnie dlatego, że bez tego progu nie ma sensu iść dalej.

Krok 5: krótko, ale codziennie

Piętnaście minut dziennie przez tydzień da ci więcej niż dwie godziny raz w tygodniu. Pamięć ruchowa buduje się przez powtarzanie rozłożone w czasie, a nie przez długie sesje. Długie ćwiczenie dodatkowo męczy dłonie, przez co pod koniec robisz więcej błędów i utrwalasz je.

Najlepiej ćwiczyć na początku dnia, zanim zmęczysz ręce zwykłą pracą. Jeśli masz gorszy dzień, zrób choćby jedną krótką lekcję. Ciągłość jest ważniejsza niż długość. Na tej stronie pomaga w tym licznik serii dni w profilu, który pokazuje, ile dni z rzędu udało ci się poćwiczyć.

Polskie znaki, czyli o czym nie mówią zagraniczne kursy

Większość kursów pisania powstała po angielsku i kończy się na alfabecie łacińskim bez znaków diakrytycznych. Tymczasem po polsku bez ogonków nie napiszesz ani jednego dłuższego zdania.

W układzie zwanym „polskim programisty”, który Windows ustawia domyślnie, polskie znaki piszesz, przytrzymując prawy Alt (opisany jako Alt Gr) i naciskając zwykłą literę:

ZnakKombinacjaZnakKombinacja
ąAlt Gr + AńAlt Gr + N
ćAlt Gr + CóAlt Gr + O
ęAlt Gr + EśAlt Gr + S
łAlt Gr + LżAlt Gr + Z
źAlt Gr + X

Zapamiętaj dwa wyjątki, bo to najczęstsze źródło pomyłek: ż to Alt Gr z literą Z, ale ź to Alt Gr z literą X. Reszta znaków leży pod literą, która im odpowiada.

Prawy Alt naciskaj prawym kciukiem, a nie palcem drugiej ręki. Kciuk i tak spoczywa obok, więc dłoń nie opuszcza pozycji wyjściowej. Osobne ćwiczenie polskich znaków znajdziesz w ósmej i dziewiątej lekcji kursu.

Drugi układ, zwany „polskim maszynistki”, ma polskie znaki na osobnych klawiszach, ale zmienia też położenie liter Z i Y. Prawie nikt go dziś nie używa i nie warto się go uczyć.

Pięć błędów, które spowalniają naukę

1. Zerkanie na klawiaturę „tylko na chwilę”

Każde spojrzenie cofa naukę. Lepiej napisać zdanie wolno i z błędami niż szybko, podglądając klawisze.

2. Pisanie tylko kilkoma palcami, bo tak szybciej

Na początku stary sposób zawsze będzie szybszy. To nie znaczy, że jest lepszy. Chodzi o to, gdzie chcesz być za dwa miesiące.

3. Ćwiczenie samych liter bez prawdziwych słów

Losowe sylaby uczą pojedynczych ruchów, ale prawdziwa płynność bierze się z całych słów i zdań, bo w nich powtarzają się typowe połączenia liter.

4. Pomijanie wielkich liter i interpunkcji

W prawdziwym tekście co kilka słów trafia się przecinek albo wielka litera. Jeśli ćwiczysz tylko małe litery, przy pierwszym mailu wszystko się posypie.

5. Rezygnacja w trzecim tygodniu

To moment, w którym znasz już układ, ale jeszcze nie wróciłeś do dawnego tempa. Wygląda jak brak postępu, a jest ostatnim odcinkiem przed przełomem.

Plan na cztery tygodnie

Jeśli chcesz konkretny harmonogram, zacznij od tego. Zakłada około piętnastu minut dziennie.

Po czwartym tygodniu przestań ćwiczyć lekcje i zacznij po prostu pisać: testy na czas, maile, notatki. Od tego momentu praktyka daje więcej niż kurs.

Jak mierzyć postęp

Szybkość pisania podaje się w WPM, czyli słowach na minutę. Za jedno słowo przyjmuje się umownie pięć znaków razem ze spacjami, więc 50 WPM to 250 znaków na minutę. Dzięki tej umowie wyniki da się porównywać niezależnie od długości słów w danym języku.

Przeciętna osoba pisze około 40 WPM. Poniżej 30 to zwykle początek nauki, 60 jest już wynikiem szybkim, a powyżej 80 bardzo szybkim. Po polsku wyniki bywają nieco niższe niż w testach angielskich, bo polskie słowa są dłuższe, a ogonki wymagają dodatkowego ruchu kciukiem.

Mierz się raz w tygodniu, zawsze w podobnych warunkach, i nie przejmuj się pojedynczym słabszym wynikiem. Znaczenie ma linia trendu przez kilka tygodni, a nie wynik z jednego dnia. Wykres postępu znajdziesz w swoim profilu, a same statystyki zostają w twojej przeglądarce.